Zaczęło się dobrych kilkanaście lat temu od wspólnych pasji i fascynacji wędrówką. Dziś Klub GiL – Gilowicze przede wszystkim to grupa ludzi, których radość życia wyraża się poprzez wspólną marszrutę, kontakt z przyrodą i osiąganie szczytów zarówno tych górskich, jak i własnych możliwości.
Każdego kolejnego roku spotykamy się znów i znów na szlaku, spływie czy narciarskim stoku. Jest to czas, aby naładować akumulatory spokoju, nacieszyć się widokami i wzajemną obecnością. Wędrujemy wytrwale ze słońcem i z deszczem, lecz niezmiennie towarzyszy nam pogoda ducha. Jesteśmy więc jak widać prawie stale w ruchu – lecz to nie przymus a potrzeba przede wszystkim i chęć. Przemierzane trasy nie obfitują zazwyczaj w luksusy, choć oczywiście „ekstremistami” też nie jesteśmy i do survivalu wciąż nam daleko
Nie o to wszak chodzi. Nie chcemy obcować z naturą ograniczeni narzuconą perspektywą.
Wybieramy ścieżki nie zawsze proste, lecz dzięki temu nie tracimy radości przeżycia, jaką daje możliwość realizowania siebie i bycia sobą. We współczesnym świecie łatwo poddać się wszechobecnej nazwijmy „łatwości”, która najlepiej wyraża tak często spotykane pytanie: ale po co? Łatwiej bowiem niewątpliwie zasiąść przed telewizorem i dzięki tej czy innym namiastkom prawdziwego życia przekonywać siebie, że jest OK. Łatwiej powiedzieć sobie: to nie dla mnie, niż spróbować zmierzyć się z tym, co tak łatwo właśnie odsuwamy od siebie – z działaniem.
Jeśli nie są wam obce te słowa, nie potrzeba do snu puchowej pierzynki i ogniska zapach w życzliwej nosicie pamięci, to z pewnością będzie się dobrze czuć w tym gronie!
Klub Górski GiL